Pytanie:
Martwię się, ponieważ jestem w ciąży i odczuwam ból w dolnej części brzucha. Mój lekarz mówi mi, że wszystko jest w porządku, że moje wiązadła prawdopodobnie się rozciągają. Jednak nie wierzę, że powinnam odczuwać ból po kichaniu lub korzystaniu z toalety. To moja druga ciąża i z pierwszym dzieckiem nie miałam takich problemów. Czy mój doktor ma rację, czy po prostu ciało kobiety jest wrażliwsze po urodzeniu dziecka?
Odpowiedź:
Diagnoza Twojego lekarza jest logiczna – prawdopodobną przyczyną odczuwanego przez Ciebie dyskomfortu jest rozciąganie się mięśni wiązadeł obłych, które trzymają Twoją macicę w miejscu. Kiedy w czasie ciąży powiększa się Twój brzuch, to dokuczliwe uczucie, które opisujesz, jest wywołane rosnącą wagą Twojej macicy, łożyska, płynów owodniowych oraz dziecka. Ciężar ten rozciąga Twoje wiązadła i wywołuje ból. To sensowne, że uczucie to pojawia się po kichaniu, czy korzystaniu z toalety, gdyż skurcz dolnych mięśni brzucha, który towarzyszy kichaniu lub kasłaniu, dodatkowo rozciąga wiązadła. Dopóki ten ból pojawia się sporadycznie i nie jest uporczywy, nie ma powodu do obaw. W drugiej ciąży możesz bardziej odczuwać ten dyskomfort, ponieważ poprzednia ciąża osłabiła Twoje mięśnie, które nie są już w stanie tak samo dobrze utrzymywać powiększającego się brzucha. Spróbuj wykonywać delikatne ćwiczenia, jak skręty miednicy lub brzuszki, żeby wzmocnić mięśnie brzucha. Unikaj robienia przysiadów lub ćwiczeń, w których trzeba jednocześnie oderwać obie nogi od podłoża. Unikaj również podnoszenia ciężkich przedmiotów. Spróbuj podtrzymywać brzuch rękoma, kiedy kichasz lub idziesz to toalety, żeby sprawdzić czy takie wsparcie złagodzi trochę ból. Zazwyczaj ulgę przynosi odpoczynek. Innym możliwym powodem bólu brzucha mogą być przedwczesne skurcze porodowe. Koniecznie porozmawiaj o tym ze swoim lekarzem, który pomoże Ci ustalić, czy masz jakiekolwiek inne objawy związane z przedwczesnym porodem. Takimi objawami mogą być: ból w dolnej części pleców, wodnista wydzielina z pochwy koloru różowego lub brązowego; skurcze przypominające bóle miesiączkowe, którym może towarzyszyć biegunka, zawroty głowy lub niestrawność, lub wyciek płynu owodniowego z pochwy. Biorąc pod uwagę, że nie wspomniałaś żadnych z tych dolegliwości, wnioskuję, że Ciebie one nie dotyczą, jednak dobrze jest być tego świadomym. Żadna ciąża nie jest taka sama, nawet dla tej samej kobiety, więc bardzo mądrze robisz, że obserwujesz swoje ciało i informujesz lekarza o swych dolegliwościach.