Pytanie:
Mój ośmiomiesięczny synek potrafi już siedzieć bez oparcia, ale wydaje się, że bardziej podoba mu się stanie. Próbowaliśmy umieścić przedmioty w pobliżu jego zasięgu, by zachęcić go do raczkowania. Mały lubi się rozciągać, przewracać się z boku na bok i na brzuszek. Czy macie jakieś sugestie, jak nauczyć go raczkowania? To zdrowe, karmione piersią dziecko i waży 7 kg.
Odpowiedź:
Zastanawiam się, dlaczego martwisz się o jego raczkowanie? Kilka lat temu, popularna - choć nieścisła – teoria utrzymywała, że dzieci, które nie raczkowały zanim zaczęły chodzić, mają większe skłonności do dysleksji, czyli specyficznych trudności w czytaniu i pisaniu. Prawda jest taka, że chociaż wiele dzieci między szóstym, a dwunastym miesiącem życia rozpoczyna fazę tradycyjnego raczkowania, wiele dzieci nigdy nie zaczyna raczkować. Znajdują swój sposób, by się poruszać powłócząc nogami, turlając się i podnosząc się. Jedna z moich ulubionych pacjentek, która okazała się genialną dziewczynką, wolała siedzieć po turecku i powłóczyć nogami do tyłu zanim zaczęła chodzić. Pozwól swojemu maluchowi odkrywać świat tak, jak potrafi. Mały podniesie się i będzie krążył wokół mebli, puści się na chwilę lub dwie, a potem, zanim się zorientujesz, będzie chodził sam.