Pytanie:
Moi rodzice mieszkają na Dalekim Wschodzie i bardzo chcieliby zobaczyć swojego pierwszego wnuczka. Czy nie jest za wcześnie, by zabrać moje 3-tygodniowe maleństwo w 12-godzinną podróż samolotem? Co mogę zrobić, by podróż była dla malucha wygodna i bezpieczna?
Odpowiedź:
Jeśli nie jest to kwestią czasu (jak np. ciężko chory dziadek, którego trzeba jak najprędzej odwiedzić), polecam poczekać z podróżą przynajmniej do czasu, gdy dziecko skończy miesiąc – a najlepiej dopiero kiedy skończy dwa. Niemowlęta poniżej 2 miesięcy łatwiej łapią infekcje. Chociaż w domu trudno się czymś zarazić, u dziecka przebywającego wiele godzin w niewielkim, zamkniętym i pełnym ludzi pomieszczeniu, ryzyko infekcji wzrasta. Noworodki nie mają jeszcze wykształconej odporności na zarazki, jak to jest w przypadku starszych dzieci; niewielkie przeziębienie lub infekcja wirusowa mogą szybko przekształcić się w coś poważniejszego, powodując nawet zagrożenie życia. Objawy infekcji u małych niemowląt nie są też takie same, jak u większych dzieci. Zanim pojawi się wysoka gorączka, bladość lub jakiekolwiek inne oznaki choroby, dziecko może już mieć poważne kłopoty. Jeśli objawy wystąpią w trakcie podróży, niewiele będziesz mogła zrobić, a czas może być na wagę złota. Ponadto, 1-miesięczne dzieci zazwyczaj nie mają jeszcze regularnego cyklu dnia i nocy - i wyjazd do nowej strefy czasowej może opóźnić jego rozwój. Jeśli to możliwe, sugeruję poczekać miesiąc lub dłużej.