Nie rób tego! Nie możesz, nie powinieneś!

Średnia ocena:  
 12 głosów

Skomentowane przez 0 użytkowników.   Czytaj komentarze

Napisane przez: Suzanne Dixon
Czytaj biografię
Czytaj o Instytucie Pampers
Instytut Pampers
Streszczenie artykułu

Chcemy, aby nasze dzieci zachowywały się grzecznie, ale nie kosztem tłumienia ich kreatywności i osobowości.

Dla rodziców niewiele jest wyzwań trudniejszych, niż zdyscyplinowanie małego dziecka. Wszyscy chcemy, aby nasze pociechy były dobrze wychowane, ale osiągniecie tego jest niezwykle trudne, jeśli nie chcemy stłumić jednocześnie kreatywności dziecka i nie zmniejszyć jego poczucia własnej wartości. Odkryłam, że dyscyplinowanie malucha jest jednym z tych aspektów rodzicielstwa, w którym pojawia się wiele „duchów z przedszkola”, powodując problemy. Fraza ta, ukuta przez dobrze znaną ekspertkę do spraw dziecięcego rozwoju, Selmę Fraiberg, odnosi się do własnych wspomnień z dzieciństwa, doświadczeń z przeszłości i ustalonych wzorców myślenia i zachowania, które wszyscy wnosimy do tej trudnej pracy, jaką jest bycie rodzicem. Duchy te mogą uczynić rodzicielstwo nawet bardziej skomplikowanym, ponieważ czasami myślimy jedno, ale w głębi duszy czujemy coś zupełnie innego.

Uczenie i Bycie Uczonym

Granice Miłości

Akceptacja

Kiedy Dyscyplina Nie Działa

Często Zadawane Pytania, na które odpowiadają Eksperci Instytutu Pampers ds. rodzicielstwa

Uczenie i Bycie Uczonym
Termin „dyscyplina” oznacza „uczyć”, a nie „karać”. Naszym celem powinno być uczenie maluchów właściwego sposobu zachowania, kontrolowania samego siebie i okazywania szacunku innym. Odkryłam, że jeśli rodzice dokładnie wiedzą, czego chcą nauczyć, pamiętając, że dziecko może nauczyć się tylko tych rzeczy, które są dopasowane do ich poziomu rozwojowego, wtedy łatwiej jest im wypracować specyficzne strategie. Z dziecięcego punktu widzenia, im prostsza jest wiadomość, którą trzeba przyswoić i im silniejszy związek pomiędzy czynnością, a jej konsekwencją, tym łatwiej jest mu nauczyć się tego, czego rodzice oczekują.

Granice Miłości
W przeciwieństwie do powszechnie panującej opinii, dzieci naprawdę lubią mieć wyznaczone granice, ale tylko wtedy, kiedy jest to robione konsekwentnie i z miłością. Dokładna znajomość zasad i świadomość tego, co się stanie, jeśli zostaną złamane, zapewnia maluchowi poczucie bezpieczeństwa. Spokojny maluszek może się oddać zabawie i poznawaniu świata, ponieważ wie, gdzie znajdują się granice. Najbardziej niespokojne maluchy, które widziałam w swoim gabinecie to te, które były dyscyplinowane rzadko i niekonsekwentnie. Dzieci takie biegają dookoła, dokuczają, zachowują się niegrzecznie, biją innych, używają brzydkich słów albo w inny sposób testują wszystkich w zasięgu wzroku - tak, jakby szukały granic i kogoś innego niż one same, kto będzie rządził. Posiadanie tak dużej władzy jest wręcz przerażające dla małego dziecka. Po miłości, dyscyplina jest najcenniejszym darem, jaki możesz ofiarować swojemu dziecku.

Akceptacja
Większość maluchów chce robić to, czego oczekują od niego rodzice. Miłość i uwaga rodziców są najsilniejszą motywacją na świecie, a dzieci będą się bardzo starać, aby je otrzymać. Problemy pojawiają się, gdy rodzice poświęcają swoim dzieciom za mało uwagi albo kiedy rozpamiętują niepożądane zachowania i nie zauważają dobrych rzeczy, które maluchy robią, aby ich zadowolić. Kwestia dyscypliny często zwyczajnie znika, kiedy rodzice ponownie koncentrują uwagę na pozytywnych, a niektóre złośliwe zachowania specjalnie ignorują. Nagrody - takie jak smakołyki, naklejki na tablicę lub wyjątkowe rytuały - mogą pomóc ukształtować zachowanie, ale nic nie jest tak potężne, jak rodzicielska akceptacja i poczucie malucha, że może zrobić to, czego mamusia i tatuś od niego oczekują. Takie rodzicielskie nagrody są niezmiernie ważne: dzięki nim malec czuje się dumny z siebie i chętniej podejmie kolejne wyzwania niesione przez życie.

Kiedy Dyscyplina Nie Działa
Czasami rodzice wymagają od malucha zbyt dużo, nie biorąc pod uwagę, na jakim jest etapie rozwoju i/ lub okoliczności. Oto kilka przykładów, o których słyszę regularnie, a także pewne sposoby, które ułatwią osiąganie lepszych rezultatów.

Instrukcje od rodziców bywają zbyt ogólne. Prośby, takie jak „Zachowuj się” albo „Bądź grzeczny” nie znaczą nic konkretnego dla dziecka młodszego, niż 10-letnie. Bądź konkretna i jasno powiedz, co chcesz, aby dziecko zrobiło. Powiedz mu „Przestań krzyczeć” albo „Oddaj Jasiowi jego ciężarówkę”.

Zadanie jest za trudne dla malucha. Bardzo niewiele małych dzieci rozumie, co znaczy „Posprzątaj swój pokój”. Do maluszków znacznie lepiej trafiają polecenia w stylu: „Pozbieraj swoje klocki” albo „Włóż ubranka do kosza na pranie”. Wiele mniejszych zadań zakończonych powodzeniem, zachęca Twoją pociechę do wykonania kolejnego.

Dziecko nie rozumie związku pomiędzy swoim zachowaniem, a nagrodą lub karą. Jeśli konsekwencje przychodzą zbyt później w stosunku do przewinienia, dziecko nie uczy się naprawdę niczego. Na przykład nagradzanie trzylatka pod koniec tygodnia za nagromadzone dobre zachowanie nie ma sensu, ponieważ jego pamięć i poczucie upływu czasu nie są wystarczająco dojrzałe, aby wiedzieć, co to oznacza. Im młodsze dziecko, tym bliższy musi być ten związek. Nagradzaj natychmiast - na przykład przez chwalenie swojej pociechy: „To bardzo dobrze, że oddałeś Krzysiowi jego klocki”.

Nie oczekuj za dużo od malucha. Najmłodsze maluchy wiedzą, że „nie” oznacza, że mają przestać robić cokolwiek robią, ale nie potrafią przestać myśleć o substytucie, kiedy pierwotna pokusa pozostaje pod ręką. Na przykład przyciski na odtwarzaczu DVD pozostają niezmiernie kuszące dla małego odkrywcy, chyba że znajdziesz mu inne zajęcie, aby odciągnąć go od urządzenia.

Zbyt wiele „nie”. Jeżeli świat malucha nie jest niczym innym, jak morzem zakazów, przestanie zwracać na nie uwagę. Rodzice powinni ustalać priorytety i pracować nad jedną lub kilkoma z nich jednocześnie. Sugeruję, żeby zacząć od zachowań, które zagrażają życiu malucha i mogą przyczynić się do zranienia maluszka lub uszkodzenia czyjeś własności. Bitwy o jedzenie są nie do wygrania, a wojny o ubranko najczęściej nie są warte wysiłku.

Dziecko jest wyczerpane. Nie stosuj dyscypliny na siłę, kiedy Twój maluszek jest zmęczony, głodny, bardzo zmartwiony lub zestresowany. Odniesiesz znacznie większy sukces, jeśli wyciągniesz dziecko ze stanu, w którym jest i pozwolisz mu zrobić to, czego potrzebuje (drzemka, przekąska, uścisk), a potem dopiero potem spróbujesz ponownie.

Rodzic jest wyczerpany. Kiedy jesteś bardziej zdenerwowana niż Twoje maleństwo, jest mało prawdopodobne, że nauczysz je czegokolwiek cennego. Zrób sobie przerwę. Chociaż maluchy powinny się nauczyć, że rodzice również reagują emocjonalnie na pewne zachowania – wyraz Twojej twarzy, głos i zachowanie dają mu podstawę do oceny, jak świat reaguje na jego czynności – bądź ostrożna, kiedy tracisz kontrolę nad sobą. Oboje, zarówno Ty jak i maluch możecie być przestraszeni Twoją przesadzoną reakcją. A potem będziesz zapewne żałowała tego, co powiedziałaś lub zrobiłaś.

Często Zadawane Pytania, na które odpowiadają Eksperci Instytutu Pampers ds. rodzicielstwa

P: Mamy chłopców - bliźniaków w wieku 18 miesięcy. Żaden z nich nie pozwala czyścić sobie ząbków. Zęby starszego już zaczynają się psuć mimo, że codziennie dajemy im fluor. Co powinniśmy zrobić?

O: Zachowanie, które opisujesz, sugeruje, że jest to walka chłopców o kontrolę. Taka walka jest typowa i normalna w drugim roku życia maluchów. Ważne, by wspierać w chłopcach rosnące poczucie niezależności, jednak byłabym stanowcza w kwestiach związanych ze zdrowiem. Jeśli będziecie stanowczy i konsekwentni co do szczotkowania zębów i nie będziecie wchodzić w żadne dyskusje i negocjacje z dziećmi, chłopcy przyzwyczają się do tej ważnej rutynowej czynności. Pozwólcie chłopcom być częścią tej czynności przez takie drobiazgi jak wyciskanie pasty lub wybieranie koloru szczoteczki, której będą używać. Nigdy nie dawajcie im do zrozumienia, że mają możliwość wyboru czy będą szczotkować zęby, czy nie. Im mniej dyskusji, tym lepiej. Bądźcie pewni jednego: czekają Was kolejne potyczki. Dzieci czują się bezpieczniej, kiedy wiedzą, że istnieją ustalone granice, na które mogą liczyć. I odwrotnie, czują niepokój jeśli zasady się zmieniają, są negocjowalne lub jeśli maluchy wiedzą, że mają zbyt dużą kontrolę nad sytuacją. - Suzanne Dixon, lekarz medycyny

P: Moje trzyletnie dziecko nie chce siedzieć w foteliku samochodowym. Zawsze udaje mu się z niego wydostać. Co rano, przed wyjazdem do przedszkola i gdy ja spieszę się do pracy, zaczyna się o to kłótnia. Doprowadza mnie to do szału. Pomocy!

O: Bezpieczeństwo w samochodzie to kwestia, w której nie powinno być żadnych kompromisów i wszelkie dyskusje trzeba ograniczyć. Mały musi zostać w foteliku, dlatego zapnij go najciaśniej jak potrafisz, jednak tak, aby synkowi nie było niewygodnie. Niektóre dzieci wrażliwe na dotyk lepiej czują się, gdy pasy są podszyte filcem lub welurem. Upewnij się, że fotelik jest umocowany w pozycji pionowej, by maluszek mógł widzieć co dzieje się na zewnątrz. Sprawdź, czy słońce nie świeci mu w oczy; załóż osłonę przeciwsłoneczną na okno, przez które wpada słońce. Zapewnij chłopcu pozytywne bodźce, z którymi zetknie się tylko w samochodzie, na przykład magnetofon lub podręczna gra elektroniczna. Trzymaj je w schowku na rękawiczki i wyciągaj tylko wtedy, gdy mały będzie siedział grzecznie w foteliku. Zatrzymuj samochód za każdym razem, gdy chłopiec wyjdzie z fotelika, nawet jeśli na początku będziesz musiała to zrobić 100 razy. Bez dyskusji natychmiast posadź go w foteliku. Nauczy się, jeśli będziesz w tym stanowcza i konsekwentna. Zorganizuj sobie rano więcej czasu i upewnij się, że jesteś zrelaksowana, gdy będziesz wprowadzać tę nową, bardziej stanowczą metodę. Zapowiedz to już dzień wcześniej, ograniczając dyskusję do minimum. Inną sprawą może być kłopot, jaki sprawia Wam poranne pożegnanie. Te regularne kłótnie, po części mogą brać się stąd, że obojgu Wam jest smutno rozstawać się na cały dzień. Prawdopodobnie mały wie, że kłótnią o fotelik może przedłużyć pożegnanie i zwrócić na siebie Twoją uwagę, mimo, że będzie ona negatywna. Dajcie sobie codziennie trochę więcej czasu i wymyślcie jakiś krótki rytuał, na który oboje będziecie czekać i który będzie bezpieczniejszy, niż kłótnie w samochodzie. Spraw, by wasze ponowne spotkanie pod koniec dnia było wyjątkowe. Zanim zabierzesz się za przygotowanie obiadu i porządki, poświęć czas na odnowienie więzi ze swoim maluchem. - Suzanne Dixon, lekarz medycyny

P: Jak mam powstrzymać mojego 19-miesięcznego synka od rzucania jedzeniem? Kiedy robi to wielokrotnie i z przekorą, zwykle zabieram mu obiad i mówię, że nie dostanie nic do jedzenia, jeśli będzie nim rzucał.

O: Brzmi to, jakbyście oboje mylnie interpretowali jego zachowanie i nieintencjonalnie wymuszali je. Wszystkie dzieci w tym wieku bawią się jedzeniem - jest to jeden ze sposobów na odkrywanie, jak działa świat. To nie jest akt przekory. Wydaje się, że poświęcasz zbyt dużo uwagi swojemu synowi, kiedy rzuca jedzeniem. Pamiętaj, że nawet krzyk może wzmocnić w nim to zachowanie, ponieważ Twój szkrab może przewidzieć, że w ten sposób zdobędzie Twoją uwagę. To prowadzi do dwustopniowej odpowiedzi na Twój problem: po pierwsze, poświęcaj dużo uwagi swojemu synowi, kiedy ładnie je, nie rzucając jedzeniem. Mów mu, jakim dobrym jest chłopcem i jak duży urośnie. Jeśli rzuci jedzeniem, powiedz po prostu: „Nie rzucamy jedzeniem”. A potem ignoruj go przez 15 sekund. Szybko się nauczy, że otrzymuje więcej uwagi, kiedy je, nie rzucając jedzeniem. - Lawrence Kutner, psycholog kliniczny

P: Moja córeczka wkrótce skończy 10 miesięcy. Jaka jest właściwa metoda dyscyplinowania małych dzieci? Jak powstrzymać ją od dotykania naszych rzeczy? Obawiam się, że jeśli nie nauczymy jej tego teraz, kiedy skończy dwa lata będzie już za późno. Jak jest naprawdę?

O: Dla Twojej córeczki jest bardzo ważne, aby dotykała różnych przedmiotów. W ten właśnie sposób się uczy. A Ty po prostu nie chcesz, aby zrobiła sobie krzywdę lub zniszczyła coś cennego. Dlatego najlepszym sposobem dyscyplinowania w tym wieku jest kontrola otoczenia. Żadne rozmowy z maluchem w tym wieku nie pomogą. Jeśli nie chcesz, aby dotykała drogiego, kryształowego wazonu, po prostu ustaw go na wysokiej półce, poza jej zasięgiem. Jeśli nie chcesz, aby spadła ze schodów, zamontuj bramkę. Twoje podejście do dyscypliny będzie się zmieniało w miarę, jak Twoja córka będzie dojrzewać i będzie mogła zrozumieć konsekwencje swoich czynności. Zapamiętaj sobie, że dyscyplina polega na uczeniu, nie karaniu. Nagradzanie Twojej córeczki za dobre zachowanie jest również formą dyscypliny. - Lawrence Kutner, psycholog kliniczny

P: Moja 19-miesięczna córka zaczęła uderzać mnie w twarz i mówić „nie”, kiedy nie chcę jej dać tego, czego chce. Czy to normalne zachowanie dla brzdąca w jej wieku?

O: Mimo tego, że wiele małych dzieci staje się agresywnymi w momencie frustracji, nie oznacza to, że powinnaś ignorować jej zachowanie. Powiedz jej „Nie ma bicia!”. Ale nie oddawaj uderzenia. To tylko pogorszy sprawę. Pamiętaj, że bije nie dlatego, że jest zła albo, że Ty jako rodzic zrobiłaś coś złego, ale ponieważ czuje się przytłoczona. Bądź spokojna. To pozwoli Twojej córeczce odzyskać kontrolę nad sobą. W przypadku niektórych dzieci w tym wieku, które straciły kontrolę nad sobą, pomocne byłoby otoczenie ich ramionami na kilka sekund tak, aby nie mogły nikogo uderzyć. Czasami może również pomóc odciągnięcie jej uwagi, kiedy widzisz, że staje się przemęczona. W miarę jak Twoja córeczka będzie dorastała, będzie czuła więcej kontroli, kiedy zmaga się z silnymi emocjami. - Lawrence Kutner, psycholog kliniczny

P: Mój syn ma 28 miesięcy i mamy trudności z ubraniem go. Jedyne, co chce nosić, to pidżama. Co możemy zrobić?

O: Przede wszystkim pamiętajcie, że jest to okres, w którym jego opór wobec wszystkiego, co z nim robicie, jest ściśle związany z jego najważniejszą reakcją. Negowanie jest teraz jego największą pracą – jest częścią walki o bycie niezależnym. Ale rutyna oraz dyscyplina są ważne dla malucha w tym wieku. Bez niej może być nieco wystraszony lub stawać się, jak często uważamy, „rozpieszczonym” (to znaczy szukającym granic). Wszystko to zmierza do stwierdzenia, że to Wy jesteście dorośli i Wy musicie stworzyć i podtrzymać podstawowy schemat dnia. Jego jedyny wybór w kwestii akceptacji tego schematu polega na tym, czy podda się jej cicho, czy protestując. Wiemy, co będzie robił, kiedy spróbujecie go ubrać. Musicie kontynuować swoje zadanie pomimo jego protestów. Podejmijcie walkę. W innych, mniej ważnych kwestiach, najlepszym rozwiązaniem jest ignorowanie. Może łatwiej będzie go ubrać, kiedy stoi. Wybierzcie nieskomplikowane ubranko i pozwólcie mu „pomagać” w szykowaniu się do wyjścia. Podajcie mu skarpetki, aby spróbował włożyć je samodzielnie. Nie pozostawiajcie mu zbyt dużego wyboru – wybierzcie dwa stroje, a nawet jedną parę spodni i dwie koszulki, a potem powiedzcie: „Czy chcesz założyć swoją czerwoną czy białą koszulkę do tych niebieskich spodni?” Jeśli to nie pomoże, dajcie mu coś, co odwróci jego uwagę w trakcie ubierania. Bądźcie spokojni i ubierajcie go rzeczowo, jak biznesmeni; im mniej się zdenerwujecie, tym mniejszą nagrodę otrzyma za swoje protesty. Kiedy już skończycie, okażcie mu trochę czułości i powiedzcie, gdzieś pomiędzy wierszami, „Przykro mi, że uważasz ubieranie za taką okropną rzecz, ale oboje wiemy, że musimy to zrobić”. Protest jest normalną i zdrową reakcją w jego wieku: nie zasługuje na karę. Nie wymaga także zbyt silnej reakcji z Waszej strony. Radzenie sobie z napadami złego humoru jest w rzeczy samej sposobem, który uczy dziecko, że ten rodzaj zachowania nie działa. - T. Berry Brazelton, lekarz medycyny

P: Mam 18-miesięcznego chłopca, który zaczął bić inne dzieci i zdarza mu się to całkiem często. Nie robi tego na tyle silnie, aby zrobić innym prawdziwą krzywdę. Jest to jego sposób, aby zwrócić na siebie moją negatywną uwagę. Nie mam pojęcia, jak sobie z tym poradzić. Jak mam reagować, kiedy jesteśmy w miejscu publicznym, a on podchodzi do obcej osoby i uderza ją? Mam jeszcze starszego synka, dlatego nie mogę po prostu zapomnieć o całej sytuacji, ponieważ to nie jest sprawiedliwe w stosunku do mojego dwulatka. Proszę pomóżcie! Jestem naprawdę w kropce.

O: Taka sytuacja rzeczywiście może być frustrująca, chociaż wcale nie jest nietypowa. Wiele dzieci w wieku około 18 miesięcy, komunikuje swoje emocje w sposób fizyczny. Jak słusznie zauważyłaś, maluch prawdopodobnie prosi, byś skierowała na niego swoją uwagę (choć nie myśli o tym jako o „negatywnej uwadze”). Maluchy w tym wieku mają bardzo egocentryczny sposób myślenia – sądzą, że wszystko dzieje się z ich powodu, mogą myśleć o kimś lub o czymś wyłącznie ze swojego własnego punktu widzenia. Nie jest to egoizm maluszka, to po prostu ograniczony sposób postrzegania świata. Spróbuj dostrzegać, kiedy mały komunikuje coś bez bicia innych. Nagroda za dobre zachowanie jest znacznie skuteczniejsza, niż wyciąganie negatywne konsekwencje za złe zachowanie. Nie narażaj malca na spotkania w większym gronie osób, gdy wiesz, że jest już zbyt zmęczony lub zbyt głodny, by zachowywać się spokojnie. Postaraj się spędzać z nim codziennie trochę czasu sam na sam, poświęcając mu swoją pełną uwagę podczas wspólnych zabaw. Pokaż mu jak delikatnie dotykać, kiedy Ty lub on chcecie wyrazić wobec kogoś pozytywne uczucia. Wykaż jeszcze trochę cierpliwości - niedługo maluszek nauczy się mówić i zauważy, że może komunikować się znacznie efektywniej. Pamiętaj też, że jeśli chcesz zniechęcić dziecko do złych zachowań, to bardziej prawdopodobne jest, że ignorowanie ich będzie skuteczniejsze, niż robienie z ich powodu dużego zamieszania. Nagradzanie dobrego zachowania uściskiem lub pochwałą również daje bardzo dobry efekt. - Peter A. Gorski, lekarz medycyny

P: Mój synek ma 14 miesięcy i jeśli nie dostaje tego, czego chce, wpada w straszną histerię, rzucając się na ziemię i bijąc każdego, kto znajdzie się w jego zasięgu. Pomóżcie! Co mogę zrobić, żeby przerwać to okropne zachowanie?

O: Te nagłe napady złości, które opisujesz mogą naprawdę wystawić na próbę cierpliwość każdego, kto opiekuje się dzieckiem. Jednak dla 14-miesięcznego malucha są one najlepszym sposobem na pokazanie Ci, że bardzo chce coś dostać lub skończyć to, co robi. Może też być mu za ciepło lub za zimno, może być głodny, najedzony, znudzony, zmęczony lub wyrywa się do chodzenia. W czasie, gdy umiejętności językowe szkraba będą się rozwijać przez mniej więcej kolejne 6 miesięcy, synek będzie w stanie wyrazić swoje potrzeby i zainteresowania bardziej dyplomatycznie. Na razie jednak po pierwsze upewnij się, że maluchowi nic nie grozi, a następnie podnieś go i figlarnie odciągnij jego uwagę uspokajającymi słowami, używając melodyjnego tonu i zajmij go jakąś inną czynnością. Pamiętaj również o swoich możliwościach. Jeśli jesteś wyczerpana (i sama masz ochotę wybuchnąć złością), poproś kogoś, komu ufasz, by pomógł Ci zająć się dzieckiem. Zastanawiam się również, czy może Twój brzdąc nie ma z natury nadpobudliwej i gwałtownej osobowości. Jeśli tak, to prawdopodobnie jest tak samo niesforny, gdy śmieje się z radości. W przyszłości temperament dziecka o tym typie osobowości, może zaowocować doskonałymi zdolnościami przywódczymi, a jego wysiłki zagwarantują mu sukces. - Peter A. Gorski, lekarz medycyny

P: Mój 23-miesięczny synek właśnie spędził dwa miesiące ze swoimi dziadkami, którzy rozpieścili go nadmierną uwagą. Teraz domaga się uwagi przez cały czas i musi wszystko robić po swojemu. Kiedy na coś się nie zgadzamy, rzuca się na podłogę i zwykle kończy się to uderzeniem w tył głowy. Nie możemy mu na to pozwolić, ponieważ zdaje nam się, że jego histeria nie ma końca. Czy powinniśmy go poddać badaniom dziecięcego eksperta, czy jest to zwykła, okropna, ale przemijająca przypadłość dwulatka?

O: Wasz synek przechodzi przez normalna fazę dorastania. Dla maluchów w jego wieku – a nawet starszych – jest całkiem powszechne, że wpadają w gwałtowną złość, ponieważ są sfrustrowane. Kiedy lepiej rozwiną się jego umiejętności komunikacji werbalnej, histerie naturalnie będą stawać się rzadsze. Kiedy wpada w złość, ważne jest, abyście powstrzymali go przed zrobieniem sobie krzywdy. Spróbujcie go podnieść i zabrać w bezpieczne miejsce, a potem porozmawiajcie z nim spokojnie. Cokolwiek zrobicie, nie poddawajcie się jego żądaniom, a szybko nauczy się, że nie dostanie tego, czego chce przez histerię. Wygląda na to, że Wasze dziecko testuje swoje – i Wasze – granice i w ten sposób daliście się pochwycić w błędne koło. Wasz synek żąda Waszej uwagi. Ponieważ boicie się, że go rozpuścicie, powstrzymujecie się. On wpada we frustrację i prosi o więcej. W końcu wszyscy jesteście zdenerwowani. Zamiast tego, spróbujcie poświęcać mu dużo uwagi – przez pieszczoty, zabawę i rozmowy – tak, aby poczuł się bezpieczny. Jeśli będziecie się powstrzymywać, będzie zwyczajnie chciał więcej. Kiedy w końcu otrzyma to dodatkowe poczucie bezpieczeństwa, stanie się mniej wymagający. Możecie się nawet przekonać, że mniej czasu spędzacie na okazywaniu mu uwagi niż na nieustannej walce ze sobą. Mam nadzieję, że wszyscy poczujecie się lepiej i że ilość gwałtownych histerii się zmniejszy. - Lawrence Kutner, psycholog kliniczny

P: Moja córeczka ma 22 miesiące i nadal karmię ją piersią. Kiedy jesteśmy w domu, karmię ją tylko 2 do 3 razy dziennie, zwłaszcza przed drzemką lub pójściem spać. Problemem jest, że prosi także (często całkiem głośno) o karmienie piersią w miejscach publicznych. Czy macie jakieś sugestie? Czy jest już za duża na dalsze karmienie piersią?

O: Jestem pewna, że mogłabyś znaleźć wiele różnych odpowiedzi na swoje pytanie. W niektórych kulturach dzieci są karmione piersią dużo dłużej niż zwykle u nas. Ponieważ zadałaś to pytanie, wyczuwam jednak, że nie masz pewności, jak się zachować, zwłaszcza w miejscach publicznych. Dziewczynce w jej wieku byłoby rozsądnie powiedzieć, że może być karmiona piersią tylko w domu. Jeśli chce się napić, daj jej coś w kubeczku albo zabierz napój ze sobą. Brzdące często mają wiele wymagań – jest to jeden ze sposobów okazywania własnej niezależności. Ale rodzice muszą stale wyznaczać granice, często dla ich dobra i bezpieczeństwa. Możesz powiedzieć „nie” i spróbować skierować jej uwagę na coś innego niż przedmiot żądania; jeśli jesteś konsekwentna, żądania te zwykle mijają. Jeśli karmienie piersią w domu, przed pójściem spać, nadal sprawia Ci przyjemność, kontynuuj to. Jeśli jesteś gotowa, aby odstawić małą od piersi, zaproponuj jej picie z kubeczka, poczytaj bajkę, przytul raz lub dwa i połóż ją do łóżeczka. Jeśli poprosi o to, żeby być nakarmiona piersią, powiedz jej, że teraz już będzie piła z kubeczka. Jeśli to możliwe, przyprowadź tatusia, aby ją ułożył ją do snu, żeby zmienić model zachowania, do którego przywykła. To może zabrać trochę czasu, ponieważ przyzwyczajała się do tego przez niemal dwa lata, ale w końcu przyswoi nowe zwyczaje. Powodzenia! - Linda Jonides.

P: Mam 4-letnich chłopców bliźniaków, którzy stale ze sobą konkurują. Jak mogę ich zachęcić do zgodnego życia?

O: Rywalizacja między rodzeństwem jest normalna i nieunikniona. Dzięki niej dzieci poznają swoje „ja” i uczą się siebie nawzajem. Najlepiej więc będzie, jeśli nie będziesz się mieszać w ich rozgrywki. Jeśli pozwolisz im samym rozwikłać nieporozumienie, nauczą się współpracy i wzajemnej troski. Jednak gdy jeden synek skarży na drugiego, do czego pewnie prędzej czy później dojdzie, nie nagradzaj jego zachowania. Przypomnij małemu skarżypycie, że jemu byłoby przykro, gdyby to brat na niego donosił. Wytłumacz maluchowi, że nie powinien się w ten sposób zachowywać. Nagradzaj synków za pozytywne reakcje w stosunku do siebie. Pamiętaj, że niezależnie od sytuacji nie powinnaś rozwiązywać problemów za nich. Maluchy muszą nauczyć się tej jednej z najważniejszych lekcji - wspólnego życia w rodzinie. Pamiętaj, troska i rywalizacja to dwie strony tej samej monety. - T. Berry Brazelton, lekarz medycyny





  • Znaczniki (tagi) kategorii:
  • Zachowanie dziecka


  • Znaczniki (tagi) artykułów:
  • napady złości
  • Komentarze
    Aktualnie nie ma żadnych komentarzy
      Podobne artykuły
     
    Zarządź przerwę
    Wielu rodziców nie jest pewnych, w jaki sposób stosować technikę "przerwy".… Czytaj ten artykuł
     
     
    Dawać klapsy?
    Nie ma kwestii bardziej kontrowersyjnej dla rodziców i profesjonalistów niż ta, czy kary cielesne, takie… Czytaj ten artykuł