Gesty komunikacyjne u niemowląt i dzieci uczących się chodzić

Średnia ocena:  
 8 głosów

Skomentowane przez 0 użytkowników.   Czytaj komentarze

Napisane przez: Annette Karmiloff-Smith
Czytaj biografię
Czytaj o Instytucie Pampers
Instytut Pampers
Streszczenie artykułu

Przyjrzyj się ważnej roli, jaką odgrywają spontaniczne gesty w rozwoju ich umiejętności komunikacyjnych

Wstęp
Nic nie jest ważniejsze dla maleństwa, niż głęboka więź, którą stopniowo buduje ze swoimi rodzicami. A te silne, emocjonalne więzy są równie ważne dla rodziców. Rzeczywiście, cóż może bardziej rozgrzewać serce niż pierwszy uśmiechu maleństwa, pierwsze gaworzenie, pierwszy gest „pa-pa”, a także pierwszy dźwięk, przypominający słowo w ludzkim języku!

W artykule tym zastanowimy się nad wczesnymi prekursorami gestów, takimi jak płacz, śmiech i marszczenie brwi, potem przejdziemy do ważnej roli, jaką odgrywają spontaniczne gesty w rozwoju komunikacji, wreszcie zbadamy zalety i wady wychodzenia poza spontaniczne gesty w celu nauczenia dziecka systemu Dziecięcych znaków.


Kiedy zaczyna się dialog?
Dawniej uważano, że dialog zaczyna się dopiero wtedy, kiedy maluszek jest w stanie wypowiedzieć krótkie zdanie, czyli w wieku około 18-24 miesięcy. Obecnie jednak wiemy, że interakcja dialogowa zaczyna się dużo wcześniej. Nawet tak wcześnie jak w trzecim trymestrze ciąży, jeszcze w łonie mamy, widoczne są zalążki dialogu. Kiedy matka zauważa, że jej maluszek się porusza, często zaczyna mówić do swojego bobasa. A kiedy płód usłyszy jej głos, może przestać się na moment poruszać, żeby po chwili znowu zacząć kopać, na co mama reaguje kontynuacją mówienia. Takie mini-dialogi często mają miejsce, kiedy mama odpoczywa i jest bardziej świadoma ruchów swojego nienarodzonego maleństwa. W momencie urodzenia dziecka, rodzice natychmiast nawiązują dialog ze swoim niemowlęciem; zwyczajnie nie mogą się powstrzymać. Zagadują do swojego noworodka, zupełnie jakby maleństwo było w stanie wszystko zrozumieć: „Dzień dobry, maleńki, jak się dzisiaj masz?”, mówią bardzo śpiewnym głosem, żeby przykuć uwagę malucha. A już wkrótce Wasz maluszek zacznie odpowiadać poprzez wierzganie nóżkami. Niemal nieświadomie, rodzic zatrzymuje się w takiej chwili, czekając na odpowiedź swojego maleństwa i tak zaczynają pączkować wczesne umiejętności komunikacyjne.


Płacz jako forma komunikacji

Oczywiście niemowlęta znają wiele sposobów na komunikowanie swoich intencji i uczuć, zanim zaczną mówić. Czy płacz można zaliczyć do metod komunikacyjnych? Przecież dzieci płaczą, aby zaznaczyć, że są głodne, coś je boli, wymagają przewinięcia lub że zwyczajnie potrzebują towarzystwa. Co interesujące, płacz wynikający z odmiennych przyczyn, staje się coraz bardziej zróżnicowany w ciągu pierwszych kilku miesięcy życia, dzięki czemu mamy są w stanie powiązać typ płaczu z komunikowanym przez niego znaczeniem. Nie zapominajmy, że komunikacja jest dwukierunkowa, a zatem im lepiej i bardziej adekwatnie reagujesz na odmienny typ płaczu swojego niemowlęcia, tym bardziej wzmacniasz znaczenie każdego rodzaju płaczu swojego malucha. Oczywiście później, starsze maluchy mogą wyrażać swoje negatywne uczucia nie tylko przy pomocy płaczu, ale również poprzez walenie ręką w stół lub tupanie w podłogę. To, czy płacz i wspomniane inne sygnały, będące oznakami gniewu, mogą być zaliczone do „gestów”, jest kwestią dyskusyjną.


Uśmiechanie się i marszczenie brwi jako formy komunikacji

Uśmiechanie się i marszczenie brwi są innymi sposobami, umożliwiającymi niemowlętom wywieranie wpływu na zachowania komunikacyjne swoich rodziców. W rzeczywistości pierwsze „uśmiechy” niemowląt są zwyczajnymi grymasami, ale rodzice reagują na nie z taką ekstazą, jednocześnie się uśmiechając, że kiedy maluszek widzi podobną odpowiedź, stwierdza, że jest to coś, co wyzwala pozytywną reakcję w jego otoczeniu i stara się zreprodukować „uśmiech”. I tak powstaje przyjemna interakcja… Co więcej, anegdotyczne dowody sugerują, że niemowlęta ćwiczą te gesty mimiczne w czasie snu. Czy nie zdarzyło Ci się nigdy zajrzeć do swojego śpiącego maleństwa, znajdując je uśmiechniętym lub marszczącym brwi przy zamkniętych powiekach?


Wczesny kurs komunikacji

Poza wczesnym płaczem oraz znakami w postaci uśmiechania się i marszczenia brwi, maleństwo od samego początku reaguje na mowę rodziców, wprawiając w ruch swoje nóżki, a w wieku około 3 miesięcy także przy pomocy wydmuchiwania banieczek śliny i gaworzenia. Jednak ogromna większość maluchów wypowiada swoje pierwsze rozpoznawalne słowo nie wcześniej niż w wieku około 10-13 miesięcy. Ale nie wyobrażaj sobie, że do tego czasu ignoruje język. Badania wykazały, że dużo wcześniej przed wydaniem pierwszych dźwięków, niemowlęta są świadome języka. W momencie urodzenia potrafią rozróżnić język swoich mam (słyszany w łonie) od innych języków, potrafią rozdzielić dźwięki mowy, które słyszą, takie jak „pa” i „ba”, poza tym już w 8. miesiącu życia są bardzo zajęte rozdzielaniem i uporządkowywaniem przepływu strumienia odbieranej przez nie mowy w oddzielne słowa. Mimo tego, że niemowlęta są zajęte przetwarzaniem odbieranego języka od samego początku, znacznie więcej czasu zabierze im wyprodukowanie swoich własnych dźwięków i słów. Bełkotanie zaczyna się około 5-6 miesiąca, kiedy niemowlęta ćwiczą różne dźwięki przez nieustanne ich powtarzanie. Pomimo ciągłego ćwiczenia w wydawaniu dźwięków, miną jeszcze 3 lub 4 miesiące zanim większość niemowląt będzie w stanie wypowiedzieć coś, co będzie przypominać rozpoznawalne słowo.

Dlaczego trwa to tak długo? Jeden z powodów jest związany z trudnością w rozwinięciu umiejętności artykulacyjnych, które umożliwiają dzieciom właściwe uformowanie ust, konieczne do uzyskania konkretnego brzmienia fonetycznego dźwięków, składających się w słowa. W rzeczywistości już na bardzo wczesnym etapie rozwoju podstawowe umiejętności motoryczne niemowlęcia są zalążkiem do wykształcenia bardziej wyspecjalizowanych umiejętności motorycznych, wymaganych w kontrolowaniu artykulacji mowy. Potrzeba wielu miesięcy, żeby aparat artykulacyjny maluszka ukształtował się w wystarczającym stopniu, aby wydać dźwięki występujące w fonetyce angielskiej, francuskiej lub japońskiej, w zależności od języka, używanego w ich środowisku. Mięśnie w ich aparatach artykulacyjnych są plastyczne i stopniowo formowane przez język, który dzieci słyszą i starają się naśladować. A zatem bełkotanie odgrywa podstawową rolę w kształtowaniu naszych systemów artykulacyjnych. Ale niemowlęta potrafią się skutecznie komunikować dużo wcześniej, zanim wypowiedzą te pierwsze, magiczne słowa. Jest to okres, w którym gestykulacja odgrywa kluczową rolę.

Znaczenie gestykulacji w komunikacji
Łącznie z mową, w naturalny sposób używamy gestów. Poobserwuj przez chwilę kilku przyjaciół rozmawiających ze sobą i zauważ, jak często używają swoich dłoni w trakcie rozmowy. Dawniej sądzono, że tylko Włosi gestykulują podczas mówienia, ale dokładane badania przeprowadzone nawet nad Brytyjczykami z tzw. „rezerwą”, wykazały, że oni również używają bardzo wielu gestów towarzyszących mowie. Czy kiedykolwiek próbowałaś powstrzymać się od gestykulacji podczas mówienia? Możesz odkryć, że unikanie gestykulowania ogranicza Twój przekaz, gdyż gesty są naturalnym akompaniamentem dla mowy. A zatem tak, jak gesty pojawiają się naturalnie w komunikacji między dorosłymi, tak samo są zupełnie naturalne w relacji pomiędzy rodzicem i dzieckiem.

Jakie są pierwsze gesty dziecka?
Gesty zdają się mieć charakter czysto ikoniczny, tzn. przypominają ich zamierzone znaczenie. Na przykład, jeśli chciałabyś pokazać gestem słowo „jeść”, prawdopodobnie podniosłabyś palce do ust i zaczęła ruszać ustami, naśladując akt jedzenia, podczas gdy sam dźwięk słowa „jedzenie” w niczym nie przypomina aktu jedzenia. Inne gesty skłaniają się do formy bardziej konwencjonalnej, jak na przykład machanie ręką, aby powiedzieć „do widzenia”. Inwentarz Rozwoju Komunikacyjnego MacArthura (The MacArthur Communicative Development Inventory), stosowany przez psychologów w 39 różnych krajach, wymienia 12 poniższych gestów jako najbardziej powszechne, spontaniczne gesty komunikacyjne obserwowane u niemowląt od wczesnego etapu rozwoju, zazwyczaj do końca pierwszego roku:
Wyciąga całe ramię, żeby pokazać rodzicom, że coś trzyma, co oznacza: „Zobaczcie, co mam”.
Wskazuje (przy pomocy wyciągniętej rączki i palca wskazującego) jakiś interesujący przedmiot lub wydarzenie, co oznacza: „Zwróćcie ze mną uwagę na ten interesujący przedmiot”.
Sięga rączkami do przodu i podaje rodzicom trzymany przedmiot, co oznacza: „Weź to”.
Samodzielnie macha „pa-pa”, kiedy ktoś wychodzi, co oznacza: „Do widzenia”.
Wyciąga rączki do góry, co oznacza: „Chcę być wzięty na ręce”.
Potrząsa głową w poziomie, co oznacza: „Nie”.
Kiwa głową pionowo, co oznacza: „Tak”.
Gestykuluje, dotykając palcami zamkniętych ust, co oznacza: „Przytulanie”.
Prosi o coś, wyciągając do przodu ramiona oraz otwierając i zamykając dłonie, co oznacza: „Chcę tego” albo „Otwórz tamto”.
Przesyła buziaczki z pewnej odległości, co oznacza: „Mam wobec Ciebie uczucia”.
Mlaska wargami, wykonując gest „pycha”, co oznacza: „To jest smaczne”.
Wzrusza ramionami i/ lub odwraca płasko otwarte dłonie wewnętrzną stroną do góry, co oznacza: „Nie ma” lub „Gdzie to się podziało?”.

Większość dzieci wykonuje takie gesty do końca pierwszego roku życia i w pierwszej połowie drugiego roku. Oczywiście wiele z nich jest gestami wyuczonymi, stworzonymi przez malucha na podstawie obserwacji gestów, które w naturalny sposób towarzyszą mowie jego rodziców, ale aby stać się częścią dziecięcego systemu gestykulacji, muszą pojawić się spontanicznie, a nie być wiernym naśladownictwem tego, co przed chwilą zrobił rodzic. A zatem, jeśli na przykład, przed chwilą wykonałaś gest „pa-pa”, a następnie nakłoniłaś swojego malucha, żeby zrobił to samo, nie będzie się to liczyć jako dziecięcy znak. Mógłby on jednak zostać zaliczony jako pełnoprawny gest, gdyby Twój brzdąc wykonał go spontanicznie, w momencie, kiedy ktoś opuszcza pokój, bez Twojej zachęty do wykonania takiego gestu.

Wskazywanie jako jeden z najważniejszych, wczesnych gestów komunikacyjnych
W powyższej liście wspomnieliśmy o powszechnej tendencji niemowląt do wskazywania przy pomocy wyciągniętej rączki i palca wskazującego. Co ciekawe, wskazywanie jest typowo ludzkim osiągnięciem rozwojowym. Szympansy, nasi najbliżsi kuzyni ewolucyjni, ani nie wskazują, ani nie używają chwytu „szczypcowego”, tzn. trzymania małych przedmiotów pomiędzy kciukiem i palcem wskazującym. Co najwyżej, przy podnoszeniu małych przedmiotów, szympansy potrafią przeciwstawić kciuk całej dłoni. Ale nigdy nie widziano, żeby wskazywały. A jednak wskazywanie jest szeroko rozpowszechnione wśród ludzkich niemowląt. Właściwe wskazywanie zaczyna się zazwyczaj w okolicach 9. miesiąca, kiedy dziecko opanowuje chwyt „szczypcowy”. Przed 9 miesiącem, niemowlęta zwykle wyciągają rączki z dłońmi zaciśniętymi w piąstki i najczęściej starają się w ten sposób sięgnąć po coś, czego chcą. Psychologowie nazywają to ostatnie zachowanie „wskazywaniem instrumentalnym”. Jednak kiedy wskazywanie łączy się również z wyciągnięciem palca wskazującego, może także oznaczać: „Spójrz, tam dzieje się coś interesującego i chcę się tym z Tobą podzielić.” Nazywamy to „wskazywaniem oznajmującym”, które pojawia się w okolicy końca 1. roku. Należy je uznać za prawdziwy kamień milowy. Również i w tym wypadku, powtarzanie gestu wskazującego przez dziecko, jest stymulowane zainteresowaną reakcją rodziców na wykonany gest.

System Dziecięcych znaków
Czy jest możliwe przeniesienie naturalnej tendencji niemowlęcia do gestykulacji na usprawnienie komunikacji pomiędzy rodzicem i maluchem? Jest to pytanie, które zadaje sobie wielu psychologów dziecięcych. Zastanawiają się oni, czy byłoby możliwe nauczyć niemowlęta komunikacji manualnej, przy pomocy dłoni, w okresie, kiedy ich usta są ciągle niezdolne do werbalnego wydawania dźwięków mowy. Innymi słowy, chcieliby zobaczyć, czy dzieci mogłyby uruchomić swoją zręczność manualną, o której sądzi się, że jest wcześniejsza niż umiejętności werbalne. W rezultacie odkryto „Dziecięce znaki”, gestykulacyjny zalążek komunikacji pomiędzy niemowlęciem a rodzicami.

Co to są Dziecięce znaki?
Po pierwsze i najważniejsze, należy zdać sobie sprawę, że Dziecięce znaki to nie język, ale symboliczne wsparcie języka. Dziecięce znaki są tworzone przez listę wymyślonych gestów manualnych, o charakterze ikonicznym, tzn. gesty te silnie przypominają przedmioty lub wydarzenia, do których się odnoszą. Aby podać konkretny przykład, Dziecięcy znak oznaczający „głodny” jest wykonywany przy pomocy języka oblizującego wargi i prawej ręki masującej brzuszek; „śpiący” jest wykonywany przez wskazanie obydwoma palcami wskazującymi na otwarte oczy, a następnie dziecko pozwala palcom opaść, zamykając jednocześnie oczy. Niektóre Dziecięce znaki są zapożyczone z prawdziwego języka migowego, zwłaszcza jeśli znaki takie mają charakter ikoniczny, ale w przeciwieństwie do prawdziwego języka migowego, Dziecięcy znak łączy razem wiele znaków, które wspólnie tworzą pełne zdania, podobnie jak dzieje się w języku mówionym; Dziecięce znaki nie mają typowego bogactwa gramatycznego, ale wiążą się z prostym użyciem pojedynczych słów lub co najwyżej 2- lub 3-zdaniowych dziecięcych sentencji w rodzaju „ja śpiący”.

Czym nie są Dziecięce znaki
Dziecięce znaki nie są językiem. System ten bardzo się różni języka migowego. Język migowy jest pełnoprawnym językiem ludzkim, z bogatym słownictwem i złożoną gramatyką. Wszystko, co chcesz wyrazić w języku mówionym, może być powiedziane w prawdziwym języku migowym, dotyczy to nawet bardzo abstrakcyjnych lub hipotetycznych idei. Dłonie, twarz i pozycja ciała, wszystkie składają się na język migowy, w którym kształt i pozycja dłoni w przestrzeni odgrywają kluczową rolę. Można nawet „szeptać” przy pomocy znaków, trzymając dłonie na ograniczonej, małej przestrzeni kolan, przez co zredukowana zostaje zwykła przestrzeń wykonywania znaku (półkolista przestrzeń przed osobą migającą). Wszystkie języki migowe na świecie wykształciły swoje własne słownictwo i gramatykę w obrębie społeczności głuchoniemych, w których są używane. Podsumowując, Dziecięce znaki bardzo się różnią od prawdziwych języków migowych.

Jak są używane Dziecięce znaki?
Trzeba zauważyć, że niemowlęta są w stanie opanować słowa i Dziecięce znaki dopiero wtedy, kiedy rozwinięte zostaną odpowiednie umiejętności poznawcze i zdolność koncentracji uwagi. Innymi słowy, maluch musi umieć utrzymać kontakt wzrokowy z rodzicem, podążać za jego wzrokiem, wskazującym na dany przedmiot z jednoczesnym jego nazwaniem i/ lub zobrazowaniem przy pomocy znaku i dopiero wtedy maluch zdaje sobie sprawę, że słowo/ Dziecięcy znak użyty przez rodzica musi się odnosić do konkretnego obiektu lub wydarzenia. Umiejętności takie rozwijają się powoli, w ciągu pierwszego roku życia. Oczywiście maluchy mogą być uczone wiernego naśladowania dźwięków lub Dziecięcych znaków, ale dopóki nie zaczną używać ich symbolicznie, pozostają one jedynie wzorcami ruchowymi i nie mają wiele wspólnego z przenoszeniem znaczenia.

Zgodnie z tym, co mówią osoby, które używały Dziecięcych znaków, system ten może być wprowadzony już w okolicach 6-7 miesiąca życia, ale jego największa skuteczność zaczyna się dopiero w wieku około 11 miesięcy, kiedy niemowlę potrafi już wydawać pewną liczbę dźwięków i wyraźnie stara się zwrócić uwagę innych na rzeczy znajdujące się w jego otoczeniu. Dziecięce znaki są zawsze używane równolegle z językiem mówionym: Mama może powiedzieć: „Czy jesteś śpiący?”, wykonując jednocześnie Dziecięcy znak odpowiadający pojęciu „sen”. We wszystkich wypadkach rodzice są zachęcani do jednoczesnego używania wypowiadanych słów i Dziecięcych znaków. Symbole komunikacyjne nie mają zastąpić słów mówionych.

Uważa się, że Dziecięce znaki są “ulepszoną gestykulacją”. Innymi słowy, Dziecięce znaki są zbudowane na naturalnie występującej, choć ograniczonej, tendencji do używania gestów w sposób symboliczny. Rodzice naturalnie używają wielu gestów, kiedy rozmawiają ze swoimi niemowlętami: gesty na pożegnanie, pocałunek, przytulanie, że czegoś nie ma i inne podobne. Dziecięce znaki zwyczajnie wykorzystały tę naturalną tendencję.





  • Znaczniki (tagi) kategorii:
  • Rozwój dziecka


  • Znaczniki (tagi) artykułów:
  • Komentarze
    Aktualnie nie ma żadnych komentarzy
      Podobne artykuły
     
    O co Ci chodzi?
    W ciągu tych kilku pierwszych tygodni, Ty i Twoje maleństwo zaczniecie się poznawać… Czytaj ten artykuł
     
     
    Poczytaj mi bajkę!
    Droga prowadząca do nauki czytania zaczyna się w niemowlęctwie, kiedy maluszki zaczynają poznawać s… Czytaj ten artykuł
     
      Podobne zadania/czynności
     
    Patrzcie! To ja!
    Niemowlaki lubią patrzeć na własne odbicie. Oto kilka prostych gier z zastosowaniem lustra i odbijających… Czytaj ten artykuł
     
     
    Język dziecka
    Dzieci uczą się mówić słuchając, odkrywając i reagując na dźwięki otaczającego ich świata. Oto kilka… Czytaj ten artykuł